Rzut beretem od Wrocławia – niecałe 25 km, w Wojnowicach jest gotycko-renesansowy rycerski zamek na wodzie. Jeden z nielicznych tego typu zamków w Polsce. W tym roku mamy we Wrocławiu zimę jakiej dawno nie było. Wyjątkowo więc nie trzeba robić wycieczek za miasto by nacieszyć oczy śniegiem. Pozostajemy jednak wierni tradycji krótkich jesienno-zimowych wycieczek, odbywanych w każdej wolnej chwili za miasto. Jenak może dlatego nie wybieramy się na południe, lecz wyjątkowo na zachód.

Stare przysłowie powsinóg mówi, że jeśli na Dolnym Śląsku nie masz pomysłu na cel wycieczki, jedź oglądać pałace. A gdzie? Obojętnie, bo pałace są tu po prostu wszędzie!

My mam dwie techniki przygodowego ich odnajdowania:

Pierwsza, to wybór miejscowości, o której wiemy, że jest tam pałac. Jadąc tam oglądamy wszystkie inne, które uda nam się zauważyć po drodze.

Druga, to już 100% przygoda na żywioł. Wsiadamy w samochód, i ruszając ustalamy tylko przybliżony kierunek wyjazdu z Wrocławia. Następnie zjazd na losowo wybraną drogę lokalną i od pierwszej wsi zaczynamy oglądać pałace. I to wszystko.

Jest jeszcze trzecia opcja, z której można skorzystać. Mianowicie jest cała masa opracowań tras turystycznych szlakami pałaców czy zamków dolnośląskich.

W minioną niedzielę wybraliśmy wersję pierwszą naszej podróży. Kierowaliśmy się bezpośrednio do Wojnowic, a to co zobaczymy po drodze, pozostawiliśmy przypadkowi.

Pałac w Mrozowie

Pierwszy nasz postój to Mrozów. Tutejszy pałac jest tak położony, że po prostu nie da się ominąć tego punktu trasy.

Nie wiele wiadomo o historii tego miejsca, zresztą my jeździmy w zasadzie tylko oglądać, nie prowadzimy badań. Więc wystarczy nam wiedza, że neogotycki pałac w Mrozowie został najprawdopodobniej wybudowany w XVIII wieku. W 1860 roku obiekt został przebudowany, przez co zyskał cechy wiejskiej rezydencji z elementami obronnymi. Od lat siedemdziesiątych obiekt należał do „Caritas”, które przeprowadzało niezbędne remonty obiektu.

Obecnie znajduje się tu Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla Dorosłych prowadzony przez zgromadzenie Sióstr Albertynek. Pałac nie jest udostępniony dla turystów, ale zwiedzenie obiektu od zewnątrz nie stanowi problemu.

Obronna siedziba rycerska – pałac na wodzie w Wojnowicach

Kolejna miejscowość to już Wojnowice. Jak twierdzi Wikipedia: zamek jest budowlą o wyjątkowych walorach architektonicznych, malowniczej bryle, ściśle związaną z kulturą późnośredniowiecznego Wrocławia. Powstał na planie prostokąta o wymiarach około 22 × 24 m.

Aktualnym właścicielem pałacu jest Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu – fundacja założona w 2001 roku z inicjatywy Jana Nowaka-Jeziorańskiego. (Pozostali założyciele: miasto Wrocław, województwo dolnośląskie, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Dom Spotkań im. Angelusa Silesiusa, Fundacja Krzyżowa i Stowarzyszenie na Rzecz Kultury Europejskiej). Misją Kolegium jest praca na rzecz budowy Europy Wschodniej jako wspólnoty ludzi wolnych.

Jako ciekawostkę podajemy, że w roku 2011 Kolegium Europy Wschodniej zbudowało we Lwowie Ponik Pomordowanych Profesorów Lwowskich. Pomnik został zbudowany ze środków społecznych oraz miasta Wrocławia i Lwowa.

Od kilku lat obiekt jest udostępniony dla turystów, w okalającym parku można organizować imprezy plenerowe, na parterze urządzono małą restaurację a na wyższych piętrach są pokoje hotelowe.

Pałac w brzezinie – hotel i restauracja

Jako że mamy w zwyczaju nigdy nie wracać tą samą drogą, którą przyjechaliśmy, zorientowani na niskie zimowe słońce i ogólne wyobrażenie o kierunkach geograficznych, próbujemy wrócić do Wrocławia na obiad. Po drodze trafiamy jeszcze do Brzezin, gdzie zatrzymujemy się na mini spacer wokół tamtejszego pałacu.

W zasadzie zaraz za płotem oglądamy też tamtejszy zabytkowy kościołek pw. Matki Boskiej Różańcowej w stylu zrób to sam.